2009
12.03

Nie wiem jak Wy, ale ja już zaczęłam odczuwać pierwsze oznaki zimy. I moje usta też. Jak co roku mam z nimi fatalny wprost problem, bo zupełnie nie radzą sobie z wiatrem i niskimi temperaturami, a w domu – z ogrzewaniem. I tak oto każdego ranka są wysuszone na wiór. Postanowiłam więc poszperać i poszukać czegoś, co mogłoby mi pomóc. Przy okazji dzielę się tym z Wami :) Może zresztą znacie jakieś dobre sposoby, które mogą mi pomóc?

1. Zaczynamy od wewnątrz

Czyli od witamin dostarczanych organizmowi. W przypadku przesuszonych ust i skóry najwazniejsza jest witamina E. Należy łykać ją systematycznie, niekoniecznie samą, moze być po prostu w kompleksowym suplemencie. Pamiętam jednak domowy sposób mojego taty (jest fanatykiem dbania o skórę;)), który pomagał w przypadku, gdy już dopadł Cię niedobór. Kapsułkę witaminy E należy przekłuć i zawartość rozsmarować bezpośrednio na skórze ust. Zostawić na dłuższą chwilę, aby cokolwiek się wchłonęło. Można powtarzać raz dziennie w okresie, kiedy są one narażone na przesuszanie. Acha, jeśli chcecie to na noc możecie jeszcze stosować tłustą maść z witaminą A.

kompleks witamin nigdy nie zaszkodzi (fot. Capivit)

kompleks witamin nigdy nie zaszkodzi (fot. Capivit)

2. Codzienna pielęgnacja

Czyli pomadki ochronne! Nie warto bez nich wychodzić z domu. Ja mam osobiście taki problem, że je uwielbiam, ale zawsze gubię. Musiałam więc znaleźć coś zamiast nich. I tak oto w mojej torebce na stałe zamieszkała ona – wazelina kosmetyczna o smaku truskawkowym. Jest bardziej tłusta i dłużej utrzymuje się na ustach, więc nie muszę trzymać jej w kurtce, a dzięki temu rzadziej mogę ją zgubić;) Poza tym świetnie pachnie i daje uczucie nawilżenie. Osobiście polecam! Jeśli jednak wybierzecie pomadkę, to koniecznie taką, która nie zawiera alkoholu!

wazelina o różnych smakach (fot. www.anna.nowadeba.pl)

wazelina o różnych smakach (fot. www.anna.nowadeba.pl)

3. Trochę przyjemności, czyli domowe sposoby

Mój ulubiony domowy sposób na piękne usta to miód. Smarowanie ust miodem znacznie je wygładza i odbudowuje. Codziennie można stosować taką słodką maseczkę:) Podobno działa też olejek rycynowy. Sama nie stosowałam, ale mam koleżankę o idealnie gładkich ustach, która go bardzo poleca. No i jeszcze masowanie ust miękką szczoteczką do zębów (z naturalnego włosia!). Pomaga, ale tylko jeśli nie masz popękanych ust.

Mam nadzieję, że pomogłam:) Teraz jeszcze muszę coś wymyślić dla moich biednych dłoni.

Share and Enjoy:
  • Print
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • 24foto
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Co-Robie.pl | Co teraz robisz?
  • Forumowisko
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • Gwar
  • LinkedIn
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • PDF
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • RSS
  • Sfora.pl - Dodaj link i pozwól by wysforowali go inni użytkownicy serwisu Sfora.pl
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • Technorati
  • Twitter
  • vala.pl - zostaw to na później
  • Wahacz.pl
  • WPigułce.net
  • Dodaj wyczajenie
  • Wykop

4 komentarzy

Dodaj swój komentarz
  1. Osobiście preferuję metodę z miodem. Chociaż odpukać, dawno nie miałam problemu z ustami :)

  2. no ja właśnie stosuję, bo żadnej poprawy, usta suche jak wiórki :(

  3. Bo za dużo oblizujesz usta na wietrze ;p

  4. hehe, i jeszcze pewnie się całuję;)

Twój komentarz